troubles last as long as resolutions

Twój nowy rok, twoja historia i nie pozwól nikomu jej spaprać!

Zmieniła się data w kalendarzu. Każdy robi jakieś podsumowania, rachunki sumienia, spowiedź powszechną. Nie dołączę. Kurcze, wstyd przyznać, nie mam z czym. Po co się dołować brakiem sukcesów, spektakularnych kontraktów, milionów na koncie, księcia i pałacu, w dodatku wynikiem zerowym w wyścigu na utratę kilogramów? Nie będzie paplaniny bo obecnie przeżywam kryzys wieku średniego czy tużprzedśredniego, jakkolwiek go nazwać. Kryzys …