KULTURALNIE (pseudo)- “50 Shades of Grey” recenzja nieobiektywna

„50 shades of Grey”czyli Kopciuszek w kajdankach Była sobie kobieta, która żyła w typowym, małym domku w Anglii. Miała trójkę dzieci, męża, kuchnię w stylu cottage, laptopa i zaczęła pisać… I na tym kończy się bajka. Mama trójeczki stworzyła najmocniejszego Harlequina jakiego świat czytał. „50 shades of Grey” stało się bestsellerem w ciągu zaledwie kilku tygodni. Wykupiona jest już licencja …