Happiness Lejdiz Online

O szczęściu bez obaw

„Mamy za dużo towarów, człowiek nie wie co wybrać, to jakaś paranoja. Staliśmy się społeczeństwem konsupcyjnym. Większość czasu spędzamy na wyborach przedmiotów”– usłyszałam z ust człowieka, który w latach 70’ stawał w szranki z jedynie słuszną panującą nam sprawiedliwie partią. Był bunt, była sprawa do załatwienia i kto tylko chciał w życiu osiągnąć coś więcej niż ciepła posadka, M3 i …

Seks w wielkim kościele

  Tekstów o ustawie aborcyjnej w necie bez liku. Mam i ja. Wczoraj z ambon poleciał list od biskupa. W polskiej ojczyźnie rozpusty katolicznej, na ołtarzu pochwały dwulicowości, zabrzmiały hymny pochwalne dotyczące projektu Ustawy Aborcyjnej, która zakłada wykluczenie możliwości usunięcia życia poczętego w skrajnie tragicznych sytuacjach życiowych. Jak życie jest każdy widzi, kilka słów, wujek Google i pełny obraz. Mały …

troubles last as long as resolutions

Twój nowy rok, twoja historia i nie pozwól nikomu jej spaprać!

Zmieniła się data w kalendarzu. Każdy robi jakieś podsumowania, rachunki sumienia, spowiedź powszechną. Nie dołączę. Kurcze, wstyd przyznać, nie mam z czym. Po co się dołować brakiem sukcesów, spektakularnych kontraktów, milionów na koncie, księcia i pałacu, w dodatku wynikiem zerowym w wyścigu na utratę kilogramów? Nie będzie paplaniny bo obecnie przeżywam kryzys wieku średniego czy tużprzedśredniego, jakkolwiek go nazwać. Kryzys …

15 dowodów na Twoją “brytyjskość”

Co kraj to obyczaj. Każdy emigrant mógłby zapewne napisać swoje zestawienie faktów i dziwów z kraju, w którym żyje obecnie. Jedni z nas integrują się dość łatwo, korzystając z innych kultur, inni natomiast wciąż pozostają wierni swoim zwyczajom. Jak jest u Was? Oto moje spostrzeżenia. Lista 15 dowodów na to, że asymilujesz się z brytyjską społecznością: Bawi Cię „Little Britain” …

Polska z perspektywy emigrantki

  My tu gadu, gadu, a tymczasem wrzesień w pełni, kasztany z drzew lecą, dzieci powoli ocierają pierwsze szkolne łzy. Piękna jesień nam się zbliża wielkimi krokami. Lato odlatuje babimi pajęczynkami, w Londynie zaczyna się sezon na imprezy w klubach, w Warszawie zamykają ogródki. Byłam sobie w Polsce ostatnio, pierwszy raz po 6 latach jako wczasowicz. Jak się szybko zdołałam …