Sztuka uwodzenia czyli jak przywrócić żar w gnieździe rutyny

Stare kapciuchy, sprana koszula nocna i wiecznie siedzący przed telewizorem mąż… Czy nie masz czasem wrażenia, ze coś wypaliło miedzy wami, ze coś pękło? Gdzie się podział ten wspaniały facet, którego pokochałaś, zasypujący Cie kwiatami, wpadający z butelka najlepszego Savignon? Może to nie do końca tylko jego wina. Kochane oto przyspieszony kurs uwodzenia, przeznaczony nie tylko dla partnerów. Singielki ruszajcie na podbój serc miłych facetów, zony zamiast do garów, zafundujcie sobie mały kurs tańca!

Krok pierwszy- terapia szokowa

Zaczynamy od najsilniejszych doznań wzrokowych. Mazdy facet jest wzrokowcem i nie ma siły, żeby nie zwlókł się z kanapy na taki widok!

Proponuje zapisać się na kurs tańca burleski. Taniec znany od wieków, przyciągający swoja zmysłowością i oryginalnością. Zabawa nie jest bardzo droga. Kurs dla początkujących to koszt około£45 za  cztery godzinne spotkania. To nie tylko kurs tańca ale także seksownego poruszania się, stylu i pewności siebie. Zajęcia są prowadzone w intymnej atmosferze. Jedyne co potrzebujesz to szpilki, długie rękawiczki, spódniczkę, seksowny gorsecik i rajstopy bądź pończoszki.

A potem…

No właśnie jak zachęcić faceta do igraszek kiedy wokół biega garstka dzieci, prosząc o pomoc w pracy domowej, kakao i parówkę?

Znajdź czas dla siebie i swojego partnera. Nawet jeśli jesteście zmęczeni i niekoniecznie macie ochotę na amory, proponuje wersje skróconą. W nocy kiedy Orfeusz obejmie ramieniem dziatki, odziej seksowny ciuszek, szpileczki i cichutko włącz zmysłową muzykę. Stan przed telewizorem i zacznij zmysłowo poruszać biodrami. Masz opory? Miej w wyobraźni rezultaty i niech ta wizja Cie prowadzi. Patrz mu w oczy ! Możesz użyć wachlarza i zmysłowo przysłaniać zawstydzenie.

Obudź w nim lwa zdobywcę

Nie poddawaj się jego namowom i nie wskakuj prosto do łoża. Nie na tym to wszystko polega. Daj mu czas na zdobywanie, roznieć płomień pożądania. Im dłużej poczeka, tym dłużej pozostanie efekt fascynacji Twoja osoba.

Pamiętaj, ze piękno kobiety rodzi się w jej głowie a nie jest zasługa głodowej diety z dodatkiem obcisłych stringów!

Akceptacja siebie kluczem do sukcesu!

Pokochaj siebie. Nie powtarzaj wciąż sobie, ze masz za grube uda, wielka pupę, mały biust. Taką Cie właśnie pokochał i wybrał. Będzie Cię widział tak jak Ty na siebie patrzysz. Nawet jeśli w duchu masz ukryty obraz swojego mega tyłka, nie pokazuj tego na zewnątrz. Ponadto zwracaj uwagę na mowę ciała. Wyprostowana, sprężysta sylwetka mówi wiele o stanie Twojego ducha. W końcu kto zdecyduje się na amory ze skulona w kącie, zaniedbana dziewczynka?

Najbardziej intrygujące są kobiety silne i pewne siebie. Oczywiście istnieje grupa mężczyzn, która jak rycerze kochający ratować bezbronne księżniczki, zawsze zainteresują się słabowitymi kobietkami.

Tacy jednak prędzej czy później zaczną uciekać w świat gier komputerowych, sportu w telewizji , aż w końcu zaprenumerują i zaczną czytać w kacie Playboya, gdzie bynajmniej bezbronnej nimfy nie na rozkładówce nie znajdziesz.

Uprzedź zatem fakty i pokaż inną twarz. Nawet jeśli z natury jesteś nieśmiała i pryzmujesz rolę zagubionej dziewczynki- zaskocz go swoją pewnością siebie i wyobraźnią!

Bądź aktoreczką. Faceci uwielbiają być zdobywani wbrew pozorom, ale podświadomie muszą myśleć, że to oni zdobywają Ciebie. Więc jeśli z natury jesteś dość otwarta, rozmowna i wesoła- pewnego dnia odziej fartuszek domowej kurki, ugotuj jego ulubione danie (jeśli nie potrafisz zrób nawet jajecznicę z krewetkami, żeby wzniecić żar miłości), udawaj cichą i nieśmiałą służąca.

Może być przy tym nieco śmiechu, ale w końcu śmiech to zdrowie.

Pogoda ducha zdobywa serca

Słów kilka na temat uśmiechu. Czy nie zauważyłaś, ze ostatnio mniej się uśmiechasz, że rachunki spędzają Ci sen z powiek, a codzienna radość życia utknęła gdzieś pomiędzy jego brudnymi skarpetkami na środku pokoju a kolejnym tekstem z serii ‘ lepiej idź na szkolenie do mojej mamusi bo nikt nie gotuje rosołu tak jak ona’?

Nie poddawaj się! Grunt to pogoda ducha. Ludzie weseli są lubiani. Jeśli dopada Cie chandra, idź na wino z przyjaciółką, nie obarczaj go winą za wszelkie problemy świata tego. Facet nie lubi narzekania.

Codzienne uwodzenie powinno być poparte wewnętrzną radością ducha. Natura człowieka jest dość prosta- na uśmiech odpowiada uśmiechem, na ględzenie- ucieczką lub ględzeniem.

Bądź cierpliwa.

Kupiłaś nowa bieliznę, odziałaś super wysokie szpilki, odtańczyłaś kankana, ugotowałaś jego ulubione spaghetti i nic…

Nie poddawaj się. Niektórzy faceci zaskakują nieco wolniej. Najważniejsze to się zniechęcać i próbować. Nie oczekuj, ze ON to doceni. W każdym razie nie od razu. Nie zasypuj go wyznaniami miłości, nie dopytuj czy Ty mnie jeszcze kochasz lub czy mnie kochasz po raz pierwszy. Ja kochasz to poczekasz! Cierpliwie, z mozołem czekaj na jego spontaniczne wyznania.

Jak ci źle- wygadaj się przyjaciółce. Jak wskazują badania również jak Ci dobrze tez lepiej pogadaj właśnie z nią. Faceci nie lubią bezproduktywnego trajkotania. Wiem, ze chciałabyś się dzielić całym swoim życiem z tym jedynym ale wiele nieporozumień właśnie rodzi się na tym tle. Uwodzenie ciszą- to sztuka, którą każda z nas musi posiąść.

Kokietką być

I do sedna… Nie ma ideałów. Pretty woman i ratujący ją z opresji losu- Richard Gere zdażają się tylko w filmach, podobnie jak rycerze na białych koniach. Nie licz na opowieści o kopciuszku w realnym świecie. Nie tylko możesz trafić na Rysia z Klanu, czy zamiast księcia wdać się w romans ze stajennym, ale z cala pewnością będziesz zawiedziona złudą niedoskonalej bajki.

Zatem przyspieszony kurs kokietowania zarówno Richarda, jak i Rysia ‘is a must’!

Po pierwsze oczy! Czy patrzysz na niego z pożądaniem czy wzgardą? Ćwiczenie wzroku przed lustrem powinno być pomocne. Kuś ciałem i duszą ale…nie zmierzaj do finału zbyt prędko. Daj sobie i jemu czas. Najlepiej grę wstępną przeciągnij do kilku dni. I tu mała podpowiedź. Dzień pierwszy- makijaż+ seksowny ciuszek, dzień drugi- kolacja, dzień trzeci- poprzedni zestaw+wino, dzień czwarty- zestaw+ milczenie jest zlotem+ flirt wzrokowy, dzień piaty- zestaw+ taniec, dzień szósty- zniknij, wzbudź pożądanie, odrobinę niepokoju, nawet zazdrości, dzień siódmy- taniec+ finale (i zasłużony odpoczynek).

Dla singielek- nigdy nie dąż do seksu zbyt wcześnie. Nie tylko nie jest to w dobrym tonie, ale także działa na twoja niekorzyść w zdobywaniu partnera na dobre i na złe. Facet, który dostanie ciasteczko zanim wzbudzisz w nim pożądanie na jego spożycie, po prostu się nasyci i pójdzie dalej.

Udawaj trudną do zdobycia, nawet kiedy jest to ostatnia rzecz o jakiej myślisz. Nie chciałabyś chyba związać się z partnerem, z którym spałaś na pierwszej randce i żyć ze świadomością, ze tak łatwo mu zdobywanie przychodzi. Miej własne pasje i życie. Każdy samiec lubi gonić za króliczkiem! Czas kiedy Cie nie widzi bardzo często działa na twoja korzyść. Nie słyszy narzekań a rozmyśla najczęściej właśnie o Tobie! Nie przywołuj demonów przeszłości. Zarówno ze swojej, jak i jego strony. Przeszłość w niczym Wam nie pomoże, w końcu to Wasz związek, Wasz czas i nie warto wracać do czegoś co nas nie dotyczy. Na pewno jednak jest to doskonale narzędzie do zranienia drugiej osoby. Czy jednak o to Wam chodzi?

Uwodzić zabawą

Kontrowersyjna kwestia…zabawki w sypialni. Jeśli czujesz, ze brakuje już polotu w sypialni, potraktuj sex zabawki jako pigułkę na ożywienie w związku.

Uśmiech, który zapewne pojawi się przy wyjmowaniu z szuflady zabawki po raz pierwszy, może stać się doskonałym uwodzicielem. Poruszone hormony szczęścia, w zetknięciu z odrobina pikanterii, eksplodują satysfakcja obojga.

Randka w ciemno

I dosłownie i w przenośni. W ciemności rodzi się pożądanie. Nadchodzi godzina zero. Dziatki śpią, program telewizyjny ogranicza się do teleshopów i kilku gniotów rodem sprzed dwudziestu lat.

On- oczy na wpół zamknięte, z pilotem w reku, przeskakuje z kanału na kanał, w poszukiwaniu czegoś…

No właśnie czego szuka facet w tv? Po pierwsze relaksu, po drugie doznań wzrokowych, po trzecie czegoś, co tradycyjnie każdy facet lubi- przypływu adrenaliny. Zgaś światło, wyłącz na chwile bezpieczniki, żeby nie pomyślał ze robisz mu na złość.

I do akcji…Wyszeptawszy mu do ucha lubieżny tekst, głaszcz, drap plecy, obejmij go udami, całuj kark.

Zapewniam, ze zapomni o naprawianiu dopływu prądu przez chwilę i da Ci pole do popisu. Bohatera przywołamy po akcji. Będzie to dodatkowa stymulacja jego ego. Nie tylko dal Ci satysfakcje ale także pomógł ludzkości, włączając bezpiecznik!

Drogie Lejdiz- oto przyspieszony kurs uwodzenia. Reasumując- trochę pikanterii,w zetknięciu z pewnością siebie, odrobina starań i przepis na uwodzenie gotowy. Pamiętaj uwodzenie faceta to sztuka, nie rodzimy się z ta umiejętnością. Trzeba się jej nauczyć i zachęcam do codziennego jej trenowania. Kobiety uwodzicielki czyhają na każdym kroku. Nie dajmy się im uprzedzić!

 

FACET TUTORIAL

ALPHA

Typ przywódcy, bardzo atrakcyjny dla potencjalnych partnerek, szczególnie tych, które szukają wsparcia. Wie czego i chce i uparcie dąży do spełnienia swoich zachcianek. Dla kobiety oznacza to konieczność akceptacji. Nie walcz z typem Alpha…bo znajdzie nowego króliczka w mgnieniu oka.

 

PAZUR

Gruboskórnością nadrabia swoje kompleksy. Na ogół nie cieszy się większym powodzeniem u kobiet, które wyczuwają słabość na odległość. Jeśli jednak z takim typem się związałaś- postaw na budowanie jego poczucia własnej wartości.

 

BETA

W języku kobiet- metroseksualny lub gej. Jest uprzejmy, podąża zawsze za kobieta, spełniając jej zachcianki. Mało atrakcyjny dla ogółu. Jeśli jednak czymś Cie ujął to znaczy, ze możesz robić co chcesz a on i tak Ci przytaknie. Wymagaj od niego nieco więcej kreatywności. Postaw na wspólne spędzanie czasu i odnalezienie jego pasji.

 

GAMA

Ciężki typ samotnika. Ma swoje życie, swój świat, często bywa tajemniczy. To może intrygować kobiety. Może być pomieszaniem typów i przeistoczyć się zarówno w Alphę, jak i Betę. Bądź czujna. Za woalem tajemniczości może kryć się wielki drań, psychopata czy po prostu zakompleksiony synuś mamusi.