Sterylizacja przestępstwem?

Tuż przed trzecim porodem w Wielkiej Brytanii zaproponowano mi zabieg sterylizacji, który miał być wykonany podczas planowanego, elekcyjnego zabiegu cesarskiego cięcia. Owa propozycja wywołała u mnie zdziwienie. Po pierwsze wydawało mi się, że to metoda antykoncepcyjna dostępna tylko dla wybranych, dla zamożnych pań, które mogą sobie pozwolić na wykonanie zabiegu w prywatnej klinice. Po drugie w Polsce zabieg jest nielegalny, nie można go wykonać elekcyjnie, a lekarz wykonujący może być skazany na więzienie do 10 lat.

Sterylizację można przeprowadzić na kilka sposobów. Najczęściej jest to zabieg chirurgiczny, który ma na celu podwiązanie jajowodów,  w wyniku czego nie może dojść do zapłodnienia. Wykorzystywane są różne sposoby sterylizacji: poprzez małe nacięcie, najczęściej na poziomie bikini, przecięcie i podwiązanie jajowodów, bądź metodą laparoskopową i zablokowanie jajowodów klipami. Metoda uważana jest  nieodwracalną, bądź  raczej nieodwracalną, bowiem przypadki zmiany zdania u kobiet i przywrócenia płodności się zdarzają. Innym, odwracalnym zabiegiem, a podobnym w skuteczności antykoncepcyjnej jest męska wazektomia. Jest to podwiązanie nasieniowodów, trwa zazwyczaj kilkanaście minut i można zabieg wykonać w gabinecie przeszkolonego GP, w znieczuleniu miejscowym. Lekarz poprzez małe nacięcie w worku mosznowym wyjmuje nasieniowody, które następnie blokuje. Zabieg nie upośledza funkcji seksualnych, ani wydzielania nasienia, jedynie powoduje odwracalną bezpłodność. W Wielkiej Brytanii sterylizacja jest jedną z metod antykoncepcyjnych, uznawanych za skuteczną w 99%. Nie powoduje skutków ubocznych, przybierania na wadze, bólów głowy, nie ma negatywnego wpływu na popęd seksualny, ani gospodarkę hormonalną.  To tyle na temat zalet metody. Jak w przypadku każdej ingerencji chirurgicznej, jest też wiele wad sterylizacji. Jedna na 100 kobiet zachodzi w ciążę mimo podwiązania jajowodów, bo natura chce inaczej i powoduje ich zrastanie, co jednocześnie umożliwia zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej.  Wiele kobiet skarży się na bóle w prawej części brzucha bezpośrednio po zabiegu, lub nawet kilka lat po. Na brytyjskim forum dotyczącym zabiegu, kobiety ostrzegają także przed uciążliwymi, długimi krwawieniami i brakiem możliwości odwrócenia zabiegu w przypadku uciążliwego bólu w podbrzuszu. Narzekają na brak empatii lekarzy, którzy nie wierzą w cierpienie kobiet. Jedna z pań donosi, że postawiła na swoim i w wyniku operacji odwrócenia sterylizacji stwierdzono, że klipy, które miały blokować jajowody się przesunęły, inne odpadły, powodując ból. Inne panie natomiast chwalą zabieg jako najlepszą decyzję w ich życiu, która skróciła im krwawienia miesięczne, sprawiła że stały się bardziej pewne siebie i odzyskały normalne samopoczucie w wyniku likwidacji przyczyn uporczywych bóli podczas jajeczkowania i miesiączek. Odzyskały też chęć do życia seksualnego, nie bojąc się się zajścia w ciążę.

Zabieg wazektomii

Zabieg sterylizacji u kobiet


Sterylizacja na świecie

Tą metodę antykoncepcji wybiera na świecie około 17% kobiet. W USA i Wielkiej Brytanii zazwyczaj stosowana przez kobiety, które mają już trójkę lub więcej dzieci. W Azji, szczególnie w krajach tj: Singapur, Indie, Chiny czy Japonia sterylizacja jest promowana od lat 60’. Zabieg był przymusowy w Japonii dwadzieścia lat temu w celu kontroli populacji, narzucony przez państwo. Niestety wciąż na świecie zdarzają się przypadki sterylizacji bez zgody kobiety, częściowo z winy lekarzy, częściowo za sprawa niezrozumienia języka, bądź w wyniku decyzji osób trzecich. Jedna z kobiet na brytyjskim forum matek narzekała np., że podjęła decyzję pod wpływem impulsu na stole operacyjnym, podczas cesarki i w wyniku nacisków byłego męża. W Chinach, w wyniku polityki jednego dziecka w niektórych regionach, sterylizacja jest wymagana bądź promowana.

Sterylizacja w Polsce

A tymczasem w Polsce zabieg sterylizacji jest wciąż nielegalny. Nie wynika on jednak z nakazów, czy zakazów ochrony życia poczętego, a tym razem z braku regulacji dotyczącej tej formy antykoncepcji. W związku z tym sterylizacja podlega prawu karnemu, podobnie jak inne trwałe uszkodzenie ciała człowieka!

I tak oto Kodeks karny, art. 155 §1 postanawia, że pozbawienie człowieka zdolności płodzenia podlega karze pozbawienia wolności do lat 10.

Tymczasem prawo międzynarodowe mówi o świadomej i dobrowolnej rezygnacji ze swojej płodności, decydowania o posiadaniu potomstwa, jego ilości i o czasie, kiedy ludzie są na potomstwo gotowi. Różne kraje poradziły sobie w różny sposób z zapisami na temat sterylizacji. Część traktuje zabieg jako jedną z metod antykoncepcyjnych, część przyjmuje specjalne ustawy, umożliwiające zabieg bez narażania się na pozbawienie wolności. Zatem w przypadku kiedy przeszło Ci przez myśl, że np. nie chcesz mieć więcej dzieci lub nie chcesz przekazywać na pokolenia potencjalnych wad genetycznych, wrodzonych, bądź zwyczajnie nie jesteście gotowi na rodzicielstwo, to na pewno nie wykonasz zabiegu sterylizacji ani wazektomii w Polsce. Zarówno bezpłodność kobiety, jak i mężczyzny w wyniku zabiegu sterylizacji jest bowiem czynem karalnym, podobnie jak wszystkie inne próby naruszenia stanu nietykalności osobistej człowieczego ciała i lekarz wykonujący zabieg nie staje się wybawcą od opresji niechcianej ciąży, a zwyczajnym bandytą, który czyni zamach na drugiego człowieka.

GS