PONIEDZIAŁKI BEZ CENZURY- Kolejna część „Pamiętników Kitty von Puss” Pauliny Krzyżaniak

„Spełnienie”

Dziennikarzom zadarza się czasem  zadać pytanie w stylu: „Czy planuje pani w przyszłości przejście na emeryturę?”
Głupie pytanie. Każdy prędzej czy później na nią przejdzie. Jak narazie nie w głowie mi emerytura. Cały czas realizuję się zawodowo, podróżuję, poznaję nowych ludzi.
Moja rola w kreowaniu filmów nie kończy się tylko na grze. Od kilku lat jestem rownież producentką filmów dla dorosłych, na rynku pojawiła się linia zabawek erotycznych sygnowana moim imieniem, stworzyłam linie erotycznej bielizny, bez nadzoru zadufanych projektantów, pojawiłam się w kilku talk showach, spotykałam się z kilkoma znanymi muzykami.
Kiedy znudzi mi się ten biznes, przejdę do kolejnego, nie wykluczam tego, ale jak dotąd świetnie sie bawię w branży porno.

Pamiętam pytanie jednej z dziennikarek- co o wykonywanej pracy myśli pani matka?
Czy miałam powiedzieć prawdę? Że płakała, nie spuszczała ze mnie wzroku i nie mogła się przełamać  by mnie przytulić? Jestem jej jedynym dzieckiem, które według niej przesiąknięte jest smrodem cudzych ciał i wydzielin, dla niej zawsze pachnę tanimi perfumami, choc tak naprawdę kosztują one krocie, dla niej zawsze wyglądam tandetnie…

Mimo to, dzwoni do mnie raz w tygodniu, pyta kiedy przyjadę do domu, czy dobrze się odżywiam, czy chcę do telefonu ojca?

Na tych pytaniach się kończy. Nie zapyta czy ubieram się ciepło, według niej większość dnia i tak spędzam nago, nie zapyta się czy nie czuję się samotna, bo skoro co dzień ktoś we mnie jest muszę być zaspokojona towarzysko. Nasze relacje uległy zmianie, nawet gdy chodzimy na lody, nie rozmawiamy tak jak dawniej, tak naprawdę jemy lody w ciszy. Mama cały czas mi się wtedy przygląda, czy właśnie tak robię loda przed kamerą?

Ojciec, nigdy nie skomentował mojej pracy, nawet tego dnia gdy mu powiedziałam jaki charakter ma wykonywana przeze mnie praca, zbył mnie milczeniem. Mój tata nigdy nie był typem milczka,zawsze miał wiele do powiedzenia, lubił wdawać się w rozmowy z ludźmi. I może nadal tak jest. W mojej obecności jedynie milczy, z dnia na dzień, z każdym wyjściem do kawiarni staje się coraz bardziej milczący.
Cisza mnie przygniata, jest gorsza od hałasu i znacznie bardziej przytłaczająca…

Matka, znów dzwoni, ojciec podchodząc do telefonu, milczy. Ale mimo wszystko, nie jestem im obojętna. Myślę, że rodzice nie mogą pogodzić sie z jednym, że moje brudne, pornograficzne pieniądze uratowały życie ojcu gdy chorował na serce, a matka te pieniądze przyjęła by ratować życie ukochanej osoby.

Może dlatego utrzymują ze mną kontakt? Może czują się zobowiązani? Czują, że mają wobec mnie dług?
Czasem okłamuję samą siebie. Wmawiam sobie, że nic się nie zmieniło, że nadal jestem oczkiem w głowie mojego taty, że nadal plotkuję beztrosko z mamą przez telefon.
Spoglądam w szare oczy mojej matki i widzę tam zarys pytania: „Gdzie popełniłam błąd? „
Nigdzie, przecież jestem osobą która spełnia się zawodowo! Zarabiam dużo pieniędzy, bywam szczęśliwa. Jak wiele osób może to powiedzieć?

Tak więc gdy dziennikarka, zadała mi to pytanie odpowiedziałam :”Moja mama, jest szczęśliwa wiedząc, że się spełniam w tym biznesie.”

Wyemitowali moją wypowiedź, w jednym z telewizyjnych programów tematycznych. Siedziałam wtedy przed telewizorem, ciesząc się tym wydarzeniem z moją przyjaciółką z pracy- Gigi Bunnytail. Po pięciu minutach od zakończenia programu rozległ się dźwięk telefonu. Gdy odebrałam nikt się nie odezwał, ale ja wiedziałam, że to była mama. Milczała nawet gdy zapytałam czy to ona. Milczała ale ja słyszałam jej wrzask gdzieś z głębi jej ciała…

„Spełniasz się tylko wtedy gdy tabun ludzi wchodzi i z ciebie wychodzi” powiedziała i odłożyła słuchawkę.
 „Pamiętniki Kitty von Puss” Paulina Krzyżaniak