Niespodzianki w USA- część 1

Autor: Papuga z Ameryki https://papugazusa.wordpress.com/about/

Niepodzianki dla kierowców

migrant jest trochę jak dziecko, które wszystkiego musi się uczyć od podstaw. Ameryka, pomimo że z reguły jest bardzo wygodnym do życia krajem, często funduje przybyszowi z Europy wiele kosztownych niespodzianek. Część pierwszą cyklu artykułów pt. 100 niespodzianek… dedykuję kierowcom.

  1. MANDATY ZA PARKOWANIE przy hydrantach lub pozostawienie samochodu na parkingu w określonych godzinach, dniach tygodnia, miesiącach, w których rzekomo jest sprzątanie lub odśnieżanie ulic to pierwsza z nieprzyjemnych niespodzianek, które mogą popsuć Ci humor. Czytaj znaki! W jednym miejscu może być ich nawet kilka. Niektóre są nielogiczne i często same sobie zaprzeczają. Sprzątanie ulic, godziny szczytu, okazjonalne imprezy, rodzaj pojazdu, którym się poruszasz, dni tygodnia czy brak jakiejś naklejki może zafundować Ci kolejne 100/200$ kary. Najgorsze przy tym jest to, że reguły te nigdy nie są takie same w różnych Stanach. np. parkowanie od hydrantu w DC wynosi 10 stóp, w NYC już niestety 15. Podobnie jest z prawem do skręcania w prawo na czerwonym świetle (odpowiednik polskiej zielonej strzałki). Więcej informacji na temat mandatów pojawi się w osobnym artykule. W tej kwestii wydaje się, że mogę być ekspertem… w końcu na mandaty wydaliśmy już chyba 2 tys. dolarów…

 

  1. SYGNALIZACJE ŚWIETLNE- zwykle wiszą za skrzyżowaniem a nie przed jak w PL. powodując na początku dezorientację, gdzie się zatrzymać na czerwonym świetle. Za to sekundniki na przejściach dla pieszych zawsze oszczędzają mi stresu czy zdążę przejechać na zielonym czy nie ma co gazować.

 

  1. Ok 1600$ za roczne UBEZPIECZENIE SAMOCHODU – tyle możesz zapłacić jako świeży, nieznany firmom ubezpieczeniowym, kierowca. Pocieszeniem jest to, że po kilku latach cena spadnie do ok. 600$.Warto też pamiętać, że w Stanach ubezpieczenie przedłuża się co pół roku.

4way-stop-637x424

  1. Znak STOP 4 WAY– to chyba mój ulubiony znak drogowy w Stanach, Oznacza skrzyżowanie, na którym każdy z pojazdów ma znak STOP a kolejność przejazdu wyznaczona jest kolejnością dojechania oraz zatrzymania się na linii   STOP. Czyli takie „Kto pierwszy ten lepszy”. Niesamowite jak uczciwie i kulturalnie kierowcy stosują się do tych zasad.

 

  1. Ruchome znaki STOP NA AUTOBUSACH SZKOLNYCH– Sprawą w sądzie oraz min. 300$ kary skończyło się dla mojego męża przejechanie, a w zasadzie przetoczenie się koło stojącego na przeciwnym pasie autobusu z wystającym z okna kierowcy znakiem STOP. Jeżeli widzisz stojący na poboczu autobus, bez względu na kierunek jazdy, zatrzymaj się. Dzieci będą przebiegać przez całą ulicę. Znak pełni funkcję ruchomego przejścia dla pieszych.

 

  1. BAKI nie mają zamków na kluczyki o dziwo nikomu nie przychodzi do głowy, żeby rurką, lejkiem, Bóg jeszcze wie czym, kraść benzynę 😉

 

  1. EZPASS to super sprawa jeżeli wiecznie nie masz drobniaków na przejazd przez bramki na autostradach, wyjazdach z miasta, przejazdach przez mosty itd. Wiele dróg na wschodnim wybrzeżu jest zwykle płatne. Zainstalowanie Ezpass -małego, plastikowego urządzenia na przedniej szybie, które odnotowuje miesięczną liczbę przejazdów oraz  ściąga pieniądze z Twojego konta, może okazać się często zbawieniem, gdy nie masz gotówki, a płatność kartą nie wchodzi w grę.

stock-footage-new-york-circa-june-pov-time-lapse-convertible-driving-circa-june-in-new-york-city

  1. AUTOMATYCZNA skrzynia biegów– nie jest zła… tylko na początku człowiek z przyzwyczajenie ciągle chce „wrzucać na luz” 😉 łatwo też pomylić sprzęgło z hamulcem… 😉

 

  1. Mimo, że POLICJA jest tu po to, żeby Cię chronić i większość spotkań z nią jest przyjemna, to musisz się liczyć z tym, że rozmowa będzie bardzo proceduralna, pouczenia dosadne, a dyskusje zwykle nie są mile widziane. Jeżeli zatrzyma Cię policjant, pod żadnym pozorem nie wysiadaj z samochodu. Jeżeli nie posłuchasz ich ostrzeżenia z  megafonu i nie wrócisz do środka, możesz zostać zastrzelony. 580 zabitych to zeszłoroczne statystyki pt. „Ilość zabitych ludzi przez funkcjonariuszy policji”, bez wyszczególnienia na prawne, czy bezprawne użycie broni oraz bez uwzględnienia powodu czy metody (Wikipedia).

cop_hand_up_000018137672XLarge

  1. Padł Ci akumulator, nie masz klem? Nie licz na pomoc pierwszego lepszego kierowcy.Niestety zdarzyło mi się to już kilka razy. A to dziecko zostawiło zapalone lampki, a to wentylatory chodziły w upalny dzień na parkingu, a to dupa Maryni… efekt? Pewnie taki jak w każdym innym kraju, gdzie ludzie się wielu rzeczy boją. Są ludzie bezinteresowni, uczynni i bez lęków, którzy bez wielkiego gadania otworzą maskę i podłączą klemy (2/7), są kierowcy, którzy powiedzą „I’m sorry I don’t feel comfortable with it” i każą Ci dzwonić po assistance (3/7), są też tacy wśród nich, którzy dadzą się ubłagać dopiero na widok matki z dwójką małych dzieci, ale też bez wielkich fajerwerków; no i są też tacy, którzy zaoferują Ci pomoc za jedyne 20$ w imię tego, że ma słabe radio (NYC).

 

  1. STYL JAZDY oddaje klimat i charakter miejsca, w którym jeździsz. Nowy Jork np. to dzika dżungla, w której musisz być twardym trębaczem… bez klaksonu i werwy w nodze lepiej za prowadzenie po Manhattanie się nie zabieraj, w końcu konkurujesz z taksówkarzami rodem z Indii, Maroka oraz innych krajów, gdzie pojęcie przestrzeni jest trochę inne;

Waszyngton DC (nie wliczając Anacostii) i sąsadujące Stany  -widzisz 40 mil/h jedziesz max 45-47mil/h. Rzadko tu spotkasz piratów drogowych, nawet na autostradach nie widać tu śmigających gwiazd formuły. Często spotkasz tu zawalidrogi oraz śpiących królewiczów, którzy nagle, bez kierunkowskazu skręcają ze środkowego pasa w prawo. Klaksonu tutaj raczej nie używam, nawet gdy mam na to ochotę.

Los Angeles – ło Matko Miłosierna… na żadnej zumbie nie spociłam się tak, jak za kierownicą na tamtejszych autostradach… a jeszcze nie daj Boże, gdy nie wiesz którym zjazdem zjechać… znaki z ograniczeniem drogowym nie mają tu wielkiego zastosowania, nawet policja ma je w nosie.

Floryda – raczej wakacyjny styl jazdy

Środkowe Stany, zwłaszcza te z pustyniami- jazda z zaciśniętym gardłem – cholera od 180 km. nie ma stacji benzynowej, a durny gps pokazywał już 3 do tej pory…

  1. polskie prawo jazdy ważne jest przez pierwsze 3 miesiące pobytu – niektórzy jednak korzystają z tego dłużej. Warto wykorzystać jednak przywilej przepisania egzaminu praktycznego z tytułu posiadania europejskiego PJ. Do testu teoretycznego podchodzi się za darmo chyba nawet do 4-7. Po kolejnej wpadce należy odczekać pół roku przed przystąpieniem do kolejnego egzaminu. Za wydrukowanie dokumentu zapłacicie ok. 20$, ale dopiero po zdanym egzaminie. PS. dwóch panów z FB podrzuciło informację, że w DMV można poprosić o pytania przetłumaczone na j. pol., ja 5 lat temu o tym nie wiedziałam.Dzięki zatem za informację Antoni Kijek i Grzegorz Klimiuk.