Kobieta, która poprawia jakość życia

„Rozwój w seksie polega na zrozumieniu, czego potrzebuję, czego potrzebuje druga osoba, co możemy, czego nie możemy i dążeniu do polepszenia tego, co da się polepszyć.”

Dorota Sakowska i Marta Niedźwiecka rozpoczęły trzy lata temu unikalny Pussy Project oraz otworzyły sklep sexshop-dlakobiet.com.pl

Poza działalnością doradczą i handlową, dziewczyny prowadzą cieszące się coraz większą popularnością Pussy Parties. Dzięki swojej działalności znalazły się w tegorocznej edycji rankingu najbardziej kreatywnych w biznesie polskim wg magazynu BRIEF. Edukują kompetentnie  i rzeczowo, bez cenzury. Wypełniają w ten sposób misję, poprawiając jakość życia kobiet, zarówno w związkach, jak i tych samotnych. Uwielbiają swoją pracę, z której czerpią niesamowitą satysfakcję, jednocześnie osiągając sukces finansowy. Jak same o sobie mówią: „wierzymy w kobiecość, poczucie humoru i wolność”. 

Rozmawiamy dziś z Martą  Niedźwiecką– jednym z członów Pussy Project, pełniącą rolę sex coacha .


Przywracasz kobietom radość życia?

Zawodowo.

Świadomość i wolność seksualna. Co to znaczy?

Świadomość to wiedza i czucie tego, co się ze mną dzieje w danej chwili. Wiem w jakim stanie znajduje się moje ciało, co przez nie odczuwam – dlatego, że mam z nim ciagły kontakt. Czuję i wiem, co się ze mną dzieje psychicznie, fizycznie. Rozumiem to wszystko i akceptuję. Wiem, co nie jest mną, co próbuje mi się narzucać, wiem gdzie mam granice i jak ich bronić, ale umiem też zastąpić obronę otwartością i wejść w dialog, w bliskość z innym człowiekiem. To jest z kolei moja przepustka do wolności, bo prawdziwa wolność , to świadomość ograniczeń i możliwości połączona z odpowiedzialnością. Taka wolność ze świadomością to potężne narzędzia, które mamy na wyciągnięcie ręki .

Czy miłość fizyczna może być wyzwalać z lęków?

Seks nie wyzwala z lęków. Co więcej, żeby mieć dobry seks trzeba siebie samemu wyzwolić z lęków (przed oceną, odrzuceniem etc), a potem wejść w seks już bez obaw. Seks za nas nic nie załatwi, nie jest też lekarstwem na lęki. Z naszymi lękami możemy poradzić sobie tylko my.



Czy seks rzeczywiście jest taki ważny, że poświęcasz mu całe życie?

Jest najważniejszy w życiu. Bez niego nie byłoby Ciebie, mnie, naszych czytelników. Jest źródłem potężnych sił psychicznych, które mogą nas uszczęśliwiać albo unieszczęśliwiać. Jak zwykle jest wybór, z czego skorzystamy. Poza tym, bez przesady – robię też mnóstwo innych rzeczy, mam rodzinę, przyjaciół, dużo nurkuję, podróżuję. Seksualność jest przedmiotem mojej pracy i moją radością, a nie obsesją.



Pamiętam seksu uczyłam się ukradkiem z ksiażęk Lwa Starowicza. Jak dzisiaj młode kobiety mogą się uczyć świadomego, dobrego seksu?

Przede wszystkim trzeba nauczyć się siebie – poznać swoje ciało, potrzeby, emocje. Internet jest niewyczerpanym źródłem informacji, z których więcej niż połowa do niczego się nie nadaje. Trzeba więc nauczyć się oddzielać bzdury o sensownych informacji, czytać, chodzić na warsztaty. Nie zostawiać tak ważnej sfery życia bez opieki.

A skąd Ty czerpałaś swoją wiedzę?

Też czytałam Starowicza. Potem trafił na półkę, bo dowiedziałam się, że jest mnóstwo innych ludzi, którzy mają dużo bardziej nowoczesne poglądy. Skończyłam studia z sex coachingu w USA, z resztą ciągle się tam uczę, bo żeby zgłębić wiedzę o ludzkiej seksualności , trzeba poświęcić temu lata. Dużo czytałam i czytam, szukam ludzi, którzy wiedzą więcej, uczę się od moich klientek. Ta nauka nie będzie miała końca, mam nadzieję.

Jesteś seksualnym coachem. Czym tak naprawdę się zajmujesz?

Wspieram moich klientów i klientki w rozwoju, w rozwiązywaniu ich problemów. Rozmawiamy, daję im do zrobienia ćwiczenia , polecam książki. Mogą sie ode mnie czegoś dowiedzieć, ale decyzje co do ich życia pozostawiam im. Także tematy, z którymi pracujemy, zależą od moich klientów.

W jednym z wywiadów polski seks nazywasz „kiepsciutkim”, dlaczego?

Jak ktoś mnie pyta o ocenę, to jej udzielam. Sama wolę mówić, że Polki i Polacy mają dużo miejsca na zmiany na lepsze.

17 minut to średnia długość stosunku w Polsce. Pamiętasz książkę Coehlo „11 minut”? W sumie 17 minut to więcej niż 11- podobno światowa średnia. Może więc nie jest tak źle…:-)

Fajne pytanie, z którym mam dwa problemy. Nie lubię Coehlo, to ten jeden problem. Drugi zaś – prawda, że 17 to więcej niż 11. Ale znacznie mniej niż 37 albo 57. Z pewnej perspektywy, statystycznej, medycznej, dobrze jest zmierzyć  i zbadać stosunek seksualny. Z pewnej zaś perspektywy, rozwojowej, mierzenie czasu stosunku ma sens tylko o tyle, o ile mówi nam coś o naszych potrzebach. Wiem, że można się kochać aktywnie przez 37 czy  57 minut. Nie wiem natomiast czy to będzie pomysł dobry dla wszystkich. Rozwój w seksie polega na zrozumieniu, czego potrzebuję, czego potrzebuje druga osoba, co możemy, czego nie możemy i dążeniu do polepszenia tego, co da się polepszyć. Nie chodzi o to, żeby koniecznie kochać się więcej niż 17 minut, bo tak mówią w mediach, tylko kochać się tyle, ile się potrzebuje i resztę z godnością lekceważyć.



Jak nauczyć kobiety czerpania radości z seksu?

Ile dni mamy na odpowiedź? Właśnie projektuję warsztat tylko o tym i zastanawiam się, jak zmieścić wszystko w dwa dni. Nie umiem uczciwie odpowiedzieć na to pytanie, bo każda kobieta ma swoje potrzeby i powinna je odkrywać sama. Myślę, ze pierwszym krokiem jest zdanie sobie sprawy z tego, że seks jest przyjemny, można się nim cieszyć i bawić, a do tego jest drogą do bliskości z drugim człowiekiem.

Czy kobiety  wstydzą się być szczęśliwe?

Niektóre może tak. Niektóre nie. To zależy od kobiety. Kobiety w Polsce dużo się wstydzą, bo są tego uczone od urodzenia- że ich jakość będzie zależała od tego, jak bardzo się będą wstydziły – swoich piersi, swojej miesiączki, swojej kobiecości i seksualności. No to się wstydzą na poziomie mistrzowskim.

Na czym polega Pussy Party?

To nieformalne spotkanie, na którym gada sie o seksie, dziewczyny z Pussy Project mówią sporo o anatomii i ważnych, podstawowych sprawach dotyczących seksu, pokazują zabawki erotyczne, tłumaczą jak one działają. Można dobrać najlepszą dla siebie zabawkę, a potem ją kupić. Można się sporo nauczyć i zobaczyć, że rozmawianie o seksie może byc lekkie  i wesołe.

Jak pokochać swoje ciało jak odbiega od tego, co chciałybyśmy widzieć?

Nie da się pokochać ciała, jeżeli mamy z tyłu głowy przekonanie, że ono nie jest dość dobre. Pokochać można tylko to, co się akceptuje.

Najważniejszy jest oddech…

Tak. To podstawa. Przestań oddychać na 3 minuty i zobaczysz, że reszta to są nieistotne komentarze na temat życia. Zobacz związek między oddychaniem a emocjami, a będziesz na dobrej drodze do głębokiego kontaktu z ciałem.








Jak zwiększyć świadomość swojego ciała?

Oddychanie, akceptacja, uważność. Nieustannie.

Nazywasz masturbację samomiłością…

Bo to miłość ze sobą. Najważniejszą osobą w twoim życiu.

Prowadzisz też sklep z gadżetami erotycznymi. Czy zabawki są potrzebne kobiecie?

A czy 7 para butów jest nam do czegoś potrzebna? Nie. Ale i tak lubimy kupować buty. Sprzedaję zabawki erotyczne najwyższej jakości nie dlatego, że są one potrzebne. W zasadzie potrzebujemy tylko kulek gejszy do ćwiczenia mięśni Kegla. Sprzedaję je dlatego, że mogą się stać uzupełnieniem albo początkiem zabawy w seksie. Najpierw ze sobą, potem z partnerką / partnerem. Traktowanie wibratora jako fetyszu, do którego się modlimy i od którego uzależniamy swoje erotyczne szczeście, jest mi bardzo dalekie.  Oczywiście – sprzedaję zabawki erotyczne dla pieniędzy, bo to utrzymuje nasz projekt przy życiu.

A co nowego w świecie zabawek?

Sporo się dzieje. Ale najwięcej zamętu zrobiła ekipa Fun Factory wypuszczając dwa pulsatory, które imitują ruchy frykcyjne. To naprawdę coś – technologicznie i jakościowo.

Czy Polki są seksualnie otwarte?

Nie znam wszystkich Polek. Poznaję takie, które sa otwarte i takie, które chcą się otworzyć. Uciekam od generalizacji, dlatego odpowiem, że nie każdy musi być maksymalnie otwarty seksualnie. Ważne, żeby był szczęśliwy i zadowolony z tym jaki jest.

A jak oceniasz w takim razie panów?

Znowu będę uciekać od oceny. Mężczyźni w Polsce są bardzo różni. Jedni traktują kobiety przedmiotowo, żyją w iluzji maczyzmu i w ponurym cieniu patriarchalnych zasad. Inni starają się jak mogą, żeby sie uczyć i rozwijać, dbają o związki . Na pewno wiele zmienia się w męskim światopoglądzie i to jest proces wieloletni.

Edukujesz kobiety, czy masz w planie też edukować facetów czy też pary?

Edukuje teraz zarówno kobiety, pary, jak i mężczyzn. Gdy zaczynałyśmy z Pussy Projectem nie sądziłyśmy, że mężczyźni tak otwarcie potraktują to, co mówimy. Naturalne też, że będąc kobietami zwracałyśmy się głównie do kobiet. Teraz to rozróżnienie zanika.

Przychodzi nocka, dzieci śpią, nadchodzi TA godzina. Pozwalamy sobie na chwile zbliżenia. Gasimy światło, 10 minut gry wstępnej, penetracja i zasypiamy. Czy coś w tym modelu nie gra?

Spytałabym parę, która to robi, czy to im wystarcza. Czy są z tym szczęśliwi, to nie jest moja sprawa, żeby to oceniać. Dopiero, gdy powiedzą, że sami czują, że chcielilby coś inaczej robić, zaczyna się moja praca. I to para wymyśla, co chce poprawić, nie ja. Chociażby dlatego, że to nie jest moje życie, tylko ich życie.

Jakie są techniki przedłużania erekcji i kontroli wytrysku?

Odsyłam do wyczerpującego 4 częściowego tekstu napisanego przez faceta dla facetów na naszej stronie.

Co z tym kobiecym wytryskiem? Istnieje czy nie, co zawiera?

Istnieje. Kobiecy ejakulat zawiera min. antygeny PSA , śladowe ilości minerałów, glukozy i fryktozy. Jest bezwonny i bez smaku, zazwyczaj półprzezroczysty. Ma odczyn alkaiczny.

Łechtaczka jest ponoć dwukrotnie bardziej unerwiona niż penis…

Ma dwa razy więcej zakonczeń nerwowych i jest znacznie większa, niz powszechnie uważamy.

Jeśli już jesteśmy przy łechtaczce, to przejdźmy do seksu oralnego.Czy wciąż jest tematem tabu dla wielu pań?

Dla niektórych jest . Dla niektórych nie. Co więcej, wcale nie uważam, że jeżeli ktoś nie darzy namiętnościa seksu oralnego, to ma się przełamać, zaraz natychmiast, bo jakaś pani tak mówi. To jest jedna z form seksu i mozna ja lubić albo nie. Ważne, żeby rozumieć dlaczego się jej nie lubi.

Spotkałam się z opiniami pań, że seks oralny jest obrzydliwy. Warto przekonywać, że jest inaczej czy raczej zaakceptować fakt niechęci do tej formy miłości?

Seks oralny jest obłożony licznym tabu. Gdy o nim myślimy często mamy w głowie różne przekonania, jak na przykład to, że jest obrzydliwy. To sa konstrukcje,które mamy w głowie, a nie prawda. Można coś z tym zrobić, jak się zechce.



I problem, z którym musi uporać się coraz więcej kobiet. Ty chcesz, on nie. Co zrobić kiedy partner notorycznie odmawia seksu?

Gdy  któreś z parterów przez dłuższy czas nie ma ochoty na seks, warto zastanowić się nad kondycją związku. Najlepsza jest spokojna i szczera rozmowa. Jeżeli partnerzy nie dają sobie rady z tym tematem pomocna może być konsultacja u sex coacha lub terapeuty. Właśnie tym się zajmuję, gdy przychodzą do mnie pary  i proszą o pomoc.

W jednym z tekstów mówisz: „Orientacja seksualna, inaczej tożsamość seksualna, jest kategorią opisu naszych przyrodzonych wyborów seksualnych. Przyrodzonych, to znaczy niezależnych od nas w stopniu równym, jak nie zależy od nas kolor naszych oczu czy choroby dziedziczne.” Czyli homoseksualizm nie jest kwestią wyboru, zboczeniem czy też skazą psychologiczną nieudanego dzieciństwa jak powszechnie się uważa?

Powszechnie sie uważa, że biblijny pomysł na stworzenie zgadza się z teorią Darwina, że z brudu lęgną się muchy oraz, że niegrzeczne dzieci idą do piekła. Dorosły człowiek pracuje nad własnymi poglądami aktywnie i nie wierzy w bzdury. Od ponad dwóch dekad homoseksualność jest uważana oficjalnie, przez światowe gremia naukowe oraz medyczne, za jedną z naturalnych, ludzkich ekspresji seksualnych. To, że Polska uparcie odmawia przyjęcia tego do wiadomości, to dowód na to jak mało osób w tym kraju ma własne, niezależne poglądy, które nie wyrosły na glebie indoktrynacji ideologicznej.

Jakbyś miała zmienić życie seksualne naszych czytelniczek od dziś,  jakie wskazówki dałabyś na wstępie?

Dobre rady pani Marty? Nie za bardzo lubię dawać wskazówki. Jeśli pozwolisz to, mogę coś zasugerować – Drogie Panie, macie wszystko, co jest potrzebne, aby mieć udane życie intymne. Jestem pewna, że niczego Wam nie brakuje. Stwórzcie sobie mapę swoich potrzeb emocjonalnych i seksualnych i sprawdźcie, co chciałybyście robić inaczej. Jeżeli potrzebujecie pomocy i pytacie – co mam zrobić? Jestem do Waszej dyspozycji.

Dla zainteresowanych tematyką seksualnego rozwoju zapraszam do czytelni: http://www.pssproject.pl/mapastrony
Rozmawiała: Gosia Szwed
Zdjęcia: PP, modelka: Maja Peryga aka Rockagirl