SŁOWO NA NIEDZIELĘ- Narodowa potrawa

www.ozdabianiepotraw.pl Pokolenie jajka z majonezem Zapewne każda z Was pamięta tradycyjne, polskie jaja w majonezie. „Kielecki”,„Dekoracyjny”, „Babuni”- zapewne tymi nazwami podzielę fanów owej skromnej, a jakże lubianej potrawy. Otóż majonez ma różne smaki- jak tylko różne może być połączenie oleju, żółtka, musztardy i przypraw. Niby to samo, a jednak inaczej. Jajeczko jak się okazuje też może mieć różny smak. Dwadzieścia …

CENZURKA NA KONIEC 2012 ROKU

Podsumowanie roku Kochane Lejdiz, tradycyjnie przyszedł czas na podsumowania. Dziś powiem nieco o naszej działalności, jednocześnie dziękując z całego serca wszystkim zaangażowanym w projekt oraz Wam- czytelniczkom. Każdego dnia myślę o tym jak pięknie jest tworzyć  coś, co umożliwia wypowiedź każdej z nas, przy jednoczesnym zachowaniu niezależności. Lejdiz , choć jest projektem wolontaryjnym, wciąż tworzone jest z tą samą pasją, …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O edukacji

Polak przeciętniak Szkołę większość z Nas skończyła w Polsce. Nigdy nie zapomnę przepytywania z tabliczki mnożenia, odmiany przez przypadki, recytacji na forum klasowym i- co gorsza- śpiewaniu przy wszystkich na ocenę. Dorastaliśmy podobnie. W granatowym mundurku, z tarczą na ramieniu, która miała nas chronić przed nadmiernym myśleniem i analizowaniem. Mieliśmy być podległą, szarą, bezmyślną masą, która łatwo podlegała instrukcjom na …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O życiowym plecaku

Plecak na stelażu Forest Gump mówił, że “życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiadomo co ci się trafi”. Życzyłabym wszystkim aby ich życie było tak słodkie. Moje raczej przypomina plecak, i to solidny, taki na stelażu. Od pierwszych dni wrzucam do niego wspomnienia, pierwsze chwile przy piersi mamy, zapach mleka, później Milupy bananowej, gdzieś tam w kieszonce mam swoje …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O mamonie czyli społeczna fukcja pieniądza

Refleksja materialna Ostatnio dużo słyszy się o pieniądzach. Banał? A owszem, kasa, mamona czy cokolwiek by tam nam brzęczało, to przecież rzecz materialna bez znaczenia. Moralnie nie do rozgryzienia, a tak bezczelnie opanowująca wszystkie dziedziny naszego życia. Nie znam człowieka, który nie uległ by jej władzy. Fukcja behawioralna Od zarodka to ona nami pomiata. Podglądamy fasolkę, później dorastającego człowieka w obiektywie- …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O ideale (faceta)…

Facet idealny Współczesny samiec ma niezliczoną ilość zadań do wykonania. Przyglądając się każdego dnia różnym osobnikom, śmiem twierdzić, że osiągnięcie bytu idealnego w oczach kobiet to zadanie nie tylko karkołomne, ale wręcz niemożliwe do wykonania. W poszukiwaniu ideału, udałam się w podróż na fora internetowe- a tam…encyklopedia z żywota człowieka poczciwego. Epitetów ilość niezliczona, porównań nieco mniej choć jako środki …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O obojętności i bylejakości…

Bądź…jakaś Dziś staję przed lustrem bogów i krzyczę”nie wierzę w Was, nie znam”. Nie tak mnie wychowano. Byłam kawałkiem narzędzia boskiego planu na niedzielę. Wiedziona co tydzień do kościołów, uwikłana w rekolekcyjne plany, wylądowałam w katolickim liceum przy końcu drogi. Ten kto wątpił, dzięki zmuszaniu do bycia częścią boskiego planu, ów plan często wymazał z pamięci. Na zasadzie buntu rozumu …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O roli oczyszczania…

Katharsis Oczyszczenie….”Poetyka” Arystotelesa  kazała się wruszać, bać, przeżywać, aby oczyścić umysł ze zła wszelkiego. Ponownie role oczyszczenia jako istotnego czynnika w poprawie życia ludzkiego, wprowadził na salony Freud. Psychoanaliza, którą zaproponował ludzkości, ma przywołać wszystko to co niewygodne, przerażające, związane z cierpieniem, w celu pogodzenia się ze swoim losem i rozpoczęciem nowej zyciowej drogi. Szczególnie ten typ leczenia duszy rozwinął …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O brzydocie…

MARTYN ROYCE A świat w brzydocie się pławi… Każdy prawie z nas na lekcjach języka polskiego analizował epoki literackie. Taki podział na pewne etapy jest bardzo potrzebny, ułatwia życie pokoleniom w trudnej przeprawie przez epokowe pisarstwo, styl życia i bycia. Przyszło mi zatem do głowy pytanie: jak w przyszłości będzie nazywane nasze pokolenie? Dorośliśmy w okresie niezwykłym. Nasi dziadkowie, czasami …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O muzyce…

Na londyńską nutę…emigranci mają talent Urodziłam się w czasie kiedy muzyka miała duże znaczenie. Towarzyszyła nam nie tylko na weselach, chrzcinach i stypach, ale także w życiu szarym, codziennym, za żelazną kurtyną. Dorastałam wesoło w big beatowych rytmach, przygrywały nam Alibabki, Dwa Plus Jeden malowało mój świat. Z czasem Skaldowie zapraszali na kulig. Muzyka była ważna. W szarości świata, w …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O październiku, odchodzeniu i egoiźmie…

Październik jest dla mnie miesiącem szczególnym. Nie tylko dlatego, że jesień na serio pokazuje już swoje oblicze, ale także ze względów osobistych. W tym bowiem czasie przyszłam na świat, podobnie jak wielu moich przyjaciół. Cieszymy się wspólnie tymi chwilami, co roku przeżywając swoje przybycie na ziemski padół.  Niestety jest to też miesiąc, którego szczerze nie lubię. Swoista trauma miesiąca października …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O rozwodach…

Rozwody…co się stało, że ludzie którzy przysięgali sobie miłość od grobowej deski nagle przestają się lubić, szanować i być dla siebie? Gdzie miłość, radość, wspólne bywanie, kolacjowanie, wzrastanie…? Rozwód dziś brzmi jak nazwa jakiegoś ciastka. Ciastko to spożywa się w ramach odtrutki…niby odtrutki życiowej. Cepeliada rozwodowa rozgrywa się już od chwili postanowienia. Otóż kolorowi kochankowie siadają sobie i wiedzą, że …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- O języku miłości…

Foto: Thomas Philip “C U, LOV U” Dziś będzie o języku. Jak wiadomo język to ukształtowany społecznie system znaków, zbudowany z szeregu wyrazów, morfemów, zwrotów, wyrażeń, oparty o reguły fonologii i składni. W skrócie mówiąc, kiedyś narody umówiły się, że porozumiewać się będą za pomocą ustalonych reguł, będą przekazywać z pokolenia na pokolenie systemy tworzenia wypowiedzi. W języku polskim i …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- Memento mori!

“Memento mori” (pamiętaj o śmierci) Śmierć założycielki fundacji „ Rak’n’ Roll”-  Magdy Propokowicz, zmusiła wielu do zastanowienia się nad tematem przemijania. Magda po diagnozie raka złośliwego, wzięła życie w swoje ręce i parła do przodu, póki jej starczyło sił. Dziś tańczy z aniołami i opowiada im zapewne historie ludzkich nieszczęść, które na Ziemi dane było jej zobaczyć, brzydactwa podłej natury, …

SŁOWO NA NIEDZIELĘ- Słowo o pasożytnictwie czyli życie nasze w przyrodzie

Wprowadzamy dla Was nowy cykl- SŁOWO NA NIEDZIELĘ. Będziemy się tutaj bawić słowem, zapraszać do dyskusji, pisać dla Was o naszych rozterkach, sukcesach i o szarym życiu. Postaramy się czasami także zapraszać szacownych gości do dzielenia się swoim życiem.   Z cyklu SŁOWO NA NIEDZIELĘ, dziś felieton o zjawisku pasożytnictwa w przyrodzie.    Grzyby posożytnicze   Podczepia się taka pod …